DZIECKO

Czym jest indywidualny model opieki porodowej? Wywiad w Centrum Medycznym Damiana

DZIECKO 2017-01-24 0 Comments

Kochane, dziś przygotowałam wpis skierowany przede wszystkim do tych z Was, które stoją jeszcze przed wyborem odpowiedniego Oddziału porodowego. Jeszcze w momencie, kiedy 3,5 roku temu rodziłam Polę, moja wiedza o macierzyństwie była niewielka. W ciągu kilku ostatnich lat diametralnie zmieniła się świadomość kobiet, w tym moja, w stosunku do macierzyństwa. Szczerze mówiąc brakowało mi wtedy takich typowych blogów parentingowych, możliwości przeczytania o tym, jak oczami młodej mamy wygląda poród i przygotowanie do niego. Postępowałam w wielu kwestiach intuicyjnie i gdybym wtedy wiedziała to, co wiem teraz… do niektórych spraw podeszłabym nieco inaczej :) Na szczęście coraz bardziej świadomie kierujemy naszymi wyborami, ułatwiamy sobie życie i inwestujemy w komfort.

Teraz, po dwóch ciążach, mam doświadczenie i znacznie większą wiedzę o wachlarzu możliwości, do jakich mam dostęp. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, jakiej mi po prostu brakowało, to kompletny brak indywidualnego podejścia do mnie, jako pacjentki. Położne nie miały czasu by spokojnie wytłumaczyć mi, co się ze mną dzieje podczas porodu. Nikogo nie było przy mnie kiedy pierwszy raz przystawiałam dziecko do piersi, kiedy je przewijałam bojąc się, że zrobię mu krzywdę. Jeśli człowiek nie nasłuchał się o tym podczas szkoły rodzenia, staje twarzą w twarz z ogromnym wyzwaniem i musi polegać na intuicji. Mnie osobiście brakowało wsparcia, wspominałam o tym, np. we vlogu o drugim porodzie. Mimo niesmaku, który pozostał mi sprzed prawie czterech lat wierzę, że poród może być wspaniałym doświadczeniem i przy współpracy z odpowiednimi osobami, możemy przeżyć go niezwykle świadomie.

Jest w Polsce kilka takich miejsc, w których pacjentka poza opieką szpitalną dostaje także komfort, bezpieczeństwo i spokój. Spokój, który dla ciężarnej jest nieoceniony. Takim miejscem jest Centrum Medyczne Damiana, które wyróżnia właśnie indywidualny model opieki porodowej. Oznacza to, że przez okres całej ciąży towarzyszy jej zespół lekarzy, którzy omówią przebieg porodu i rozwieją wątpliwości pacjentki. Najważniejsze, że przy porodzie także uczestniczy lekarz, którego ciężarna zna – lekarz, który prowadzi ciążę. Rodząca przechodzi z tą kadrą niemal na stopę przyjacielską, nawiązuje wspólną nić, która podczas tego najważniejszego dnia kiełkuje ogromnym poczuciem bezpieczeństwa. Prowadzenie ciąży i wszystkie niezbędne badania może wykonać pod jednym dachem, co uważam za bardzo wygodne.

Jeżeli pacjentka nie prowadzi całej ciąży w CMD, to oczywiście również może tam rodzić – wystarczy, że pojawi się na Oddziale miedzy 36. a 38. tygodniem ciąży. W takim wypadku też poznaje ona cały zespół, który będzie jej towarzyszył przy porodzie. W moim odczuciu, to niesamowity komfort. W większości szpitali czeka nas wielka niewiadoma, na kogo trafimy. Stąd też sam poród staje się jeszcze bardziej stresujący. A możemy tego uniknąć i zyskać o wiele spokojniejszą głowę.

 

W CMD organizowane są warsztaty Będę Mamą, na których poznajemy kadrę lekarzy, rozmawiamy z nimi i dowiedzujemy się więcej na temat pobytu w szpitalu. Warsztaty są darmowe, z pewnością warto z nich skorzystać.

 

O opiece szpitalnej rozmawiałam z przełożoną położnych Agnieszką Danaj oraz panią Ulą, która jest obecnie pacjentką Centrum Medycznego Damiana. We współpracy ze szpitalem wykonałam wywiad, w którym obie panie bardzo dokładnie mówią o indywidualnym modelu opieki. Koniecznie posłuchajcie :)

 

 

Jesteście zadowolone z wyboru szpitala, w którym rodziłyście, czy macie to jeszcze przed sobą?

 

7 niezwykłych zalet podróżowania z dziećmi

DZIECKO LIFESTYLE PODRÓŻE 2016-08-22 2 Comments
Musisz wiedzieć, że to czy dany wyjazd będzie dla ciebie spełnieniem marzeń czy męczącą wyprawą, jest wypadkową twoich wyobrażeń o tej podróży. Wszystko bowiem zaczyna się w głowie.

Jako rodzice – w ciągu ostatnich lat jesteśmy odważniejsi i wybieramy coraz dalsze cele podróży, udając się tam z coraz mniejszymi dziećmi. Staje się to za sprawą zwiększonej ilości informacji, dostępu do relacji innych rodziców (blogi, fora, youtube) a także udogodnień i możliwości, które zachęcają do podróży z dziećmi. Warto słuchać szczerych opinii.

My mamy za sobą 3-tygodniową wyprawę do USA z dwójką małych dzieci. Od razu wspomnę, że podróż nie należała do najłatwiejszych, dzieci wiele od nas wymagały i wszyscy musieliśmy zmierzyć się z dalekim wyjściem poza strefy naszego komfortu. W tym wpisie postanowiłam skupić się na relatywnie najbardziej istotnych dla mnie i moich dzieci zmianach, jakie nastąpiły podczas tych wakacji.

 

zalety podróżowania z dziećmi, wakacje z dziećmi, podróż z dziećmi, wakacje z dzieckiem, wyjazd do Nowego Jorku z dziećmi, wakacje w USA, podróże z rodziną, nosidło Tula, szczęśliwa rodzina, parenting, rodzicielstwo bliskości

 

Podczas podróży rozwijają się bardzo istotne cechy naszego charakteru. Odważę się powiedzieć, że dzięki naszemu tegorocznemu wyjazdowi, ja jeszcze lepiej poznałam siebie i odnalazłam swoje miejsce. Dokładnie tak!

 

wakacje z dziećmi, podróż z dziećmi, wakacje z dzieckiem, wyjazd do Nowego Jorku z dziećmi, wakacje w USA, podróże z rodziną, nosidło Tula, szczęśliwa rodzina, parenting, rodzicielstwo bliskości
 

Jakie są zatem zalety podróżowania z dziećmi?
 

1. Bliskość
Przede wszystkim najbardziej wartościowy jest czas, który dajemy sobie nawzajem. Podczas pobytu z rodziną w obcym miejscu, naturalne jest, że chcemy trzymać się razem. Nawiązujemy ze sobą relacje, które zacieśniają się dzięki wspólnym przygodom i doświadczeniom.
“Travel is more than the seeing of sights; it is a change that goes on, deep and permanent, in the ideas of living.” – Miriam Beard

 

2. Poczucie własnej wartości i ważności
Uważam, że rodzic, który pokazuje dzieciom świat, przekazuje im tym samym wiele mądrości życiowych. Nie ma tu znaczenia odległość i czas wyjazdu, ważna jest chęć wspólnej eksploracji nowego miejsca wraz z dzieckiem. Czujemy dumę wynikającą z faktu, że to my poszerzamy horyzonty własnego dziecka. Jako pierwsi widzimy błysk w jego oku i zarazem kręci się łza wzruszenia w naszym, kiedy spogląda na chmury z samolotowego okienka i łapie nas za rękę mówiąc: – Trzymaj mnie mocno i nie puszczaj.

 

3. Adaptacja
Opuszczamy swoją strefę komfortu. Dzieci, które pozostawiają na pewien czas swoje kolorowe pokoje pełne zabawek, uczą się wynajdywać zabawy z zaangażowaniem nowego otoczenia. Ponadto, kiedy jesteśmy wystawieni na działanie innych kultur rozwijamy w sobie akceptację i tolerancję. Jest to istotne w przypadku dzieci, które dzięki temu łatwiej adoptują się w nowych warunkach. To niezwykle ważny aspekt wychowania, który oddziaływuje na całe życie.
 

63duo

 

wakacje z dziećmi, podróż z dziećmi, wakacje z dzieckiem, wyjazd do Nowego Jorku z dziećmi, wakacje w USA, podróże z rodziną, nosidło Tula, szczęśliwa rodzina, parenting, rodzicielstwo bliskości
 

“One’s destination is never a place, but a new way of seeing things.” – Henry Miller

 

4. Ciekawość świata
Podróżowanie sprawia, że napotykamy nowe zjawiska i zachowania otaczających nas ludzi. Pokazujemy podopiecznym, jak różny jest świat. Obserwując innych, możemy wysnuć wiele ciekawych wniosków.  Dziecko chłonie te nowości jeszcze intensywniej niż my i w momencie kiedy ma wątpliwość, po prostu pyta. Dzieci zadają mnóstwo pytań, a my szukamy odpowiedzi i dzięki temu sami się rozwijamy.

 

5. Planowanie i organizacja
Organizacja i wyznaczanie celów zawsze jest kluczem do sukcesu. Pamiętajmy jednak, że podczas wyjazdu z małymi dziećmi musimy nastawić się na bardzo szybkie zmiany planów zależne od danej sytuacji. Organizacja wnosi do naszego życia więcej bezpieczeństwa i spokoju ducha. Z każdej podróży wysuwamy wnioski i czerpiemy naukę na przyszłość, ponieważ… ZAWSZE okazuje się, że coś mogliśmy zaplanować lepiej.

 

wakacje z dziećmi, podróż z dziećmi, wakacje z dzieckiem, wyjazd do Nowego Jorku z dziećmi, wakacje w USA, podróże z rodziną, nosidło Tula, szczęśliwa rodzina, parenting, rodzicielstwo bliskości

“No one realizes how beautiful it is to travel until he comes home and rests his head on his old, familiar pillow.” – Lin Yutang
 

6. Docenienie tego, co mamy
W momencie, kiedy nasze dzieci solidnie dawały w kość w USA, mieliśmy poczucie, że jesteśmy kompletnie sami na drugim końcu świata. Dotarło do nas, jak bardzo tęsknimy za znajomymi 4 kątami, bezpiecznym mieszkaniem i własną podłogą, na której mogę bez obaw posadzić niemowlaka. W pewnych momentach ogarniała nas koszmarna tęsknota za domem i jego ciepłem. Doceniliśmy wtedy, jak duży komfort daje nam życie w mieście, które znamy i wśród ludzi, których kochamy.

 

7. Segregacja priorytetów
Po raz n-ty dociera do nas, że to nie MY jesteśmy na pierwszym miejscu. Uważam, że zabierając na wakacje malucha powinniśmy skupić się głównie na jego potrzebach, ponieważ szczęśliwe dziecko, to zadowolony rodzic. Po ostatnim wyjeździe uważam to za główną zasadę, dlatego większość czasu w NYC upłynęło nam na beztroskich zabawach w Central Parku.
 

wakacje z dziećmi, podróż z dziećmi, wakacje z dzieckiem, wyjazd do Nowego Jorku z dziećmi, wakacje w USA, podróże z rodziną, nosidło Tula, szczęśliwa rodzina, parenting, rodzicielstwo bliskości
 

atlantic city 04

 

Kids restaurant week – czyli koniec z nuggetsami + nasz FILM!

DZIECKO LIFESTYLE VLOG 2016-06-07 2 Comments

Do jutra trwa jeszcze KIDS Restaurant Week. To festiwal, w którym kilkadziesiąt najlepszych, warszawskich restauracji przygotowuje swoje popisowe menu z myślą o dzieciach.
Nacisk na najmłodszych klientów nareszcie kończy erę wszechobecnych nuggetsów z frytkami! Warto rozsmakować malucha proponując mu nieszablonowe dania. W ten sposób rozwijamy jego gust i zachęcamy do pełniejszego poznawania świata. W każdej z restauracji zestawy dziecięce kosztują tyle samo – tylko 19 zł za przystawkę, danie główne i deser. Cena jest naprawdę korzystna jak na poziom potraw, które za nią otrzymujemy.

Pola sama chętnie próbuje nowych smaków. Nigdy nie muszę jej nakłaniać do jedzenia. Czasem wręcz przeciwnie :D

Taki zestaw właśnie zaserwowano nam w Boskiej Pradze:
Przystawka: Consomme truskawkowe z pianą śmietanową
Danie główne: Rybne civap cici na musie z marchwi aromatyzowanym anyżem i truflą z humusem i świeżymi ziołami
Deser: Truskawkowa charlott z kruszonką z białej czekolady

Moje dziecko z wielką chęcią spróbowało każdego dania, co stopniowo coraz bardziej widać na ubraniu. ;)